Okazuje się, że do oddziału ratunkowego w szpitalu powiatowym w Ostrowcu trafia więcej chorych niż do lecznic w Kielcach. Tym faktem zdziwiony jest także Adam Karolik, p.o. dyrektora ostrowieckiego szpitala.
- Średnio na dobę w zależności od tego jaki jest dzień, te liczby są zmienne. Ale do naszego SOR zgłasza się od 60 do nawet 80 osób w ciągu doby, jako to było we wrześniu. Dane mamy z bardzo wiarygodnego źródła, po przekazały nam je służby wojewody. Ta statystyka pokazała, że jesteśmy najbardziej obciążonym SOR-em, że pracujemy najwięcej i najciężej.
Te dane zostały ujawnione po tym, jak miesiąc temu z oddziału ratunkowego ale szpitala wojewódzkiego w Kielcach rezygnację złożyło 9 pracujących tam specjalistów. Powodem było przeciążenie pracą. Teraz sytuacja powtórzyła się w Ostrowcu, gdzie wypowiedzenia złożyło 5 lekarzy. Poszukiwania ich następców trwają. A z powodu braku kadry, obsadę na ostrowieckim SOR w październiku zapewniają lekarze ze szpitalnych oddziałów.






Napisz komentarz
Komentarze