Maraton Krzeszowice - KSZO SMS Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (24:26, 22:25, 25:21, 30:28 15:10)
Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli siatkarki Maratonu Krzeszowice już w pierwszym secie postawiły trudne warunki zespołowi KSZO. Pierwszą partię ostrowczanki wygrały jednak na przewagi 26:24. W drugiej części poszło już znacznie lepiej. Podopieczne Piotra Brodawki od początku utrzymywały niewielką przewagę i bez większych problemów wygrały do 22. Trzecia część to dokładne przeciwieństwo drugiej, tym razem to miejscowe zdołały zbudować przewagę i potrafiły ją utrzymać do końca, wygrywając do 21. Czwarty set był zdecydowanie najdłuższy i najtrudniejszy dla obydwu drużyn. Jako pierwsze piłkę meczową wywalczyły ostrowczanki, niestety nie udało się zakończyć tej części wygraną KSZO. Bardzo wyrównana walka o każdą piłkę poskutkowała wynikiem 30 do 28 dla Maratonu. W tie-breaku płynące na fali siatkarki z Krzeszowic nie pozwoliły sobie już odebrać zwycięstwa i w starciu z liderem wywalczyły pierwsze punkty w sezonie.
- Zabrakło postawienia przysłowiowej kropki nad i - mówiła po meczu przyjmująca KSZO SMS Kaja Klepacz - Wiedziałyśmy że to będzie ciężki mecz i tak było. Rozegrałyśmy pięć wyrównanych setów. Mam nadzieję, że w następnych meczach będą one już na naszą korzyść - dodała zawodniczka z Ostrowca.
W tabeli po czterech kolejkach na pozycję lidera powrócił zespół Silesia Volley Mysłowice, który podobnie jak KSZO SMS ma na koncie dziesięć punktów. W następnej kolejce pomarańczowo - czarne zagrają w Krakowie z miejscową Wisłą. Spotkanie to odbędzie się w sobotę 30 października.






Napisz komentarz
Komentarze