- Grafik na grudzień został ułożony. Współpracę z lekarzami mamy zawartą do końca czerwca, jeśli chodzi o kontrakty. Robimy też ostatnie korekty tych propozycji, które zostały już przyjęte przez część zabiegową i niezabiegową – mówi Tomasz Kopiec, dyrektor naczelny ostrowieckiej lecznicy i jak dodaje, niestety z powodu pandemii ostrowiecki SOR jest i prawdopodobnie będzie jeszcze długo mocno przeciążony, a przed oddziałem kolejki karetek są nieuniknione.
- Warto przypomnieć, że my wciąż mimo wszystko jesteśmy szpitalem powiatowym, a nie szpitalem wojewódzkim, a teraz musimy wypełniać rolę właśnie szpitala wojewódzkiego w związku z największym obciążeniem w regionie świętokrzyskim - dodał Tomasz Kopiec.
Ostrowiecki SOR w ciągu doby przyjmuje od 60 do 85 osób.






Napisz komentarz
Komentarze