Obiekt powstaje na dachu szpitala i miał być udostępniony z końcem listopada. Teraz okazało się, że wykonawca przedłożył wniosek o wydłużenie tego terminy do końca kwietnia. Tomasz Kopiec, dyrektor lecznicy odpytywany na sesji rady powiatu o przyczyny i skutki takiego opóźnienia tłumaczył dlaczego skłania się do przyjęcia warunków przedstawianych przez wykonawcę.
- To jest wykonawca, który realizował takie zadania dla niemal wszystkich szpitali w kraju. Więc zerwanie z nim umowy i nie przyjęcie aneksu wydłużającego prace może oznaczać, że nowy wykonawca o ile się znajdzie to nie podoła wymaganiom i SOR zostanie pozbawiony lądowiska.
Budowa lądowiska dla powietrznych karetek pogotowia jest warunkiem funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jego brak oznaczałby degradację do Izby Przyjęć, a konsekwencją znacznie obniżony ryczałt na wysoko oceniane procedury wykonywane właśnie na SOR.






Napisz komentarz
Komentarze