Dyrektor zapewnił, że nie zamierza zwalniać pracowników, a wręcz przeciwnie utworzyć np. radę naukową, złożoną ze specjalistów medycyny, którzy mogliby wspierać swoją wiedzą obecną kadrę.
Zbigniew Duda radny z opozycyjnego klubu PiS zarzucił, że zwolnienia będą, jednak zostały inaczej nazwane.
- To będzie się nazywało optymalizacja zatrudnienia, a dzięki zwolnieniom pracowników uda się osiągnąć dobre wyniki finansowe - mówił Zbigniew Duda.
Starosta Marzena Dębniak podkreśliła za to, że program naprawczy nie zakłada likwidacji oddziałów, jak to było planowane w poprzednich założeniach planu naprawczego.
- Okazało się, że przy wprowadzeniu pewnych działań oddziały, które miały być przeznaczone do zamknięcia potrafiły efektywniej zarządzać zarówno finansami jak i opieką nad pacjentami - mówiła starosta Dębniak.
W efekcie dokument został przyjęty głosami klubu prezydenckiego. Przeciwko była szóstka radnych z PiS, a dwóch samorządowców z tego klubu wstrzymało się od głosu.






Napisz komentarz
Komentarze