Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 22 stycznia 2026 10:16
Reklama Świętokrzyskie - Radio Rekord

Ludzkie tragedie na przejściach granicznych z Ukrainą

Pomagają, opatrują ale i wspierają dobrym słowem. Ratownicy z Grupy Ratownictwa PCK w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Ludzkie tragedie na przejściach granicznych z Ukrainą

Źródło: foto FB Grupa Ratownictwa PCK Ostrowiec


Przez miniony tydzień na przejściu granicznym z Ukrainą w Budomierzu służbę medyczną pełnili ratownicy z ostrowieckiej grupy ratownictwa PCK. To przejście nie było przystosowane do odprawiania indywidualnych osób. Dlatego jak mówi Mariusz Jagiełło ostrowiecki ratownik PCK, uchodźcy z Ukrainy są przewożeni autokarami dalej lub w Polskę lub do punktu recepcyjnego, gdzie mogą odpocząć czy skorzystać z pomocy medycznej. Niektórzy dotarli ostatkiem sił.
- O ich stanie niech świadczy tylko jeden przypadek, nastolatka, która po dotarciu na granicę razem z babcią, mamą i dwójką rodzeństwa zemdlała. Kiedy do nas trafiła nie potrafiła sama napić się gorącej herbaty, trzeba było ją poić, bo była tak zestresowana i wycofana.

Większość uchodźców to właśnie kobiety, dzieci i starsze osoby. Pierwsze co dostają po przejściu na polską stronę, to nie tylko ciepły posiłek ale i emocjonalne wsparcie.
- Wszystkie dzieci, niezależnie od wieku zachowują się bardzo poważnie, częstowane biorą tylko jedną czekoladkę, za wszystko dziękują, dodał Mariusz Jagiełło. Ostrowieccy ratownicy zakończyli swoją tygodniową służbę na granicy w Budomierzu. Wrócą tam w przyszłym tygodniu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze