Głośne śpiewy, szampany i race - Tak w skrócie wyglądała zabawa żółto-czerwonej rodziny. Po dwóch latach nieobecności w ekstraklasie, Korona wywalczyła powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej, czyli tam gdzie jej miejsce - powiedzieli fani obecni na oficjalnej fecie. W autokarze, ale pod gołym niebem byli zawodnicy, sztab szkoleniowy i medyczny, zarząd klubu, dyrektor sportowy oraz miejscy radni. Przedstawiciele Kielc wygłosili kilka zdań do tłumu żółto-czerwonych kibiców. Joanna Winiarska zainicjowała również kilka przyśpiewek, które wszyscy wspólnie odśpiewali. Swoje podziękowania wyraził także kapitan oraz bohater finału barażowego Jacek Kiełb. Strzelec zwycięskiego gola w meczu z Chrobrym, wyznaczył Grzegorza Szymusika, znanego z pozytywnego humoru do rozbawienia kieleckich fanów.
Po chwili piłkarze zeszli do kibiców i przyjmowali osobiste gratulacje. Nie brakowało autografów oraz pamiątkowych zdjęć. Cel postawiony przez klub przed sezonem, został zrealizowany w stu procentach. Korona awansowała i już za kilka tygodni, podopieczni Leszka Ojrzyńskiego będą walczyć o ligowe punkty na ekstraklasowych boiskach.













Napisz komentarz
Komentarze