Kierowca miał 3,6 promila alkoholu we krwi i aktywny zakaz kierowania pojazdami
„Mundurowi powiadomieni o możliwości poruszania się po drodze nietrzeźwego traktorzysty natychmiast ruszyli w kierunku jednej z miejscowości w gminie Michałów. Tam zauważyli jadący drogą publiczną ciągnik rolniczy. Mężczyzna nim kierujący na widok radiowozu zjechał w polną drogę i rozpoczął ucieczkę. Po kilkuset metrach traktorzysta zorientował się jednak, że nie ma najmniejszych szans i zatrzymał swój pojazd. Chwilę później okazało się, że chciał uniknąć kontroli z dwóch powodów”, przekazał Damian Stefaniec z Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.
Pierwszym powodem był fakt, że w chwili kierowania pojazdem zatrzymany miał aż 3,6 promila alkoholu w organizmie. Drugim – to, że od 2015 roku ma aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, który obowiązuje go jeszcze przez 3 lata. Zakaz został wydany z powodu wcześniejszych „wybryków” 35-latka za kierownicą. Okazało się bowiem, że za jazdę w stanie nietrzeźwości był on już czterokrotnie notowany.
Za te przestępstwa mężczyźnie grozi teraz 5 lat pozbawienia wolności.
Plaga nietrzeźwych kierowców
Jak przekazała KPP w Pińczowie, na przestrzeni minionego weekendu policjanci z Pińczowa zatrzymali jeszcze dwóch kierujących w stanie nietrzeźwości. 23-letni mieszkaniec gminy Pińczów miał 1,8 promila alkoholu w organizmie podczas kierowania autem, z kolei 55-latek z powiatu buskiego – 1,3 promila. Obu kierowcom grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo dzisiaj (poniedziałek, 6 czerwca), w czasie akcji „Trzeźwy poranek”, w ręce funkcjonariuszy wpadło dwóch kierowców, którzy prowadzili auta po użyciu alkoholu. Jest to wykroczenie karane wysoką grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów.






Napisz komentarz
Komentarze