Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 5 lutego 2026 20:39
Reklama Poradnik Bezpieczeństwa

Podpalił samochód byłej partnerki i uciekał przed policją

Buscy policjanci zatrzymali 35-latka, który jest podejrzewany o popełnienie czterech przestępstw. Mężczyzna odwiedził swoją byłą partnerkę, a wizyta ta zakończyła się podpaleniem jej samochodu. To jednak nie jest jedyne przewinienie 35-latka. Okazało się bowiem, że w stanie nietrzeźwości jechał samochodem, pomimo obowiązującego go zakazu kierowania pojazdami.
Podpalił samochód byłej partnerki i uciekał przed policją

Źródło: , fot. Świętokrzyska Policja

Chciał pieniędzy i groził podpaleniem samochodu

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 czerwca.

„Wczoraj przed południem do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Busku – Zdroju wpłynęło zgłoszenie o podpaleniu samochodu. Z podbuskiej miejscowości dzwoniła kobieta, która alarmowała, że przyjechał do niej jej były partner. Mężczyzna zażądał od niej pieniędzy, a w przypadku odmowy groził podpaleniem jej samochodu. Zgłaszająca odmówiła przekazania mu jakichkolwiek pieniędzy, więc ten spełnił groźbę. Najpierw auto oblał łatwopalną cieczą, a następnie podpalił. Kiedy kobieta wezwała służby, mężczyzna szybko odjechał swoim fiatem z posesji zgłaszającej”, przekazał Tomasz Piwowarski z KPP w Busku-Zdroju.

Próbował uciekać przed policją

Poszukiwane auto zostało dostrzeżone przez wezwanych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy, którzy za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydali polecenie zatrzymania się do kontroli drogowej. Mężczyzna jednak zignorował polecenie i podjął próbę ucieczki. Po kilku minutach pościgu, kierowca finalnie wpadł w ręce mundurowych. Za kierownicą fiata punto siedział 35-latek, a obok 42-letni pasażer. Oboje byli nietrzeźwi. U kierującego wykryto ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie.

Dodatkowo, podczas sprawdzania mężczyzny w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a jego auto zostało odholowane na parking.

Poszkodowana kobieta oszacowała straty spowodowane pożarem na kwotę 1500 złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze