Stowarzyszenie Sport CK na czele którego stoi Marcin Zychalski, po raz kolejny zorganizowało zawody teqballa, który rośnie w popularność. Wcześniej impreza odbyła się na Politechnice Świętokrzyskiej i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Tym razem na kieleckim Rynku, przez oba dni weekendu przyciągała wielu obserwatorów. Zasady nie są jednak wciąż wszystkim znane, gdyż jest to coś nowego, a zarazem szybko rozwijające się w Polsce. Gra odbywa się na nieco wykrzywionym stole, przypominającym ten do tenisa stołowego. Rozgrywka również jest zbliżona do tej dyscypliny sportu, jednak zamiast paletki używa się nóg, głowy i reszty części ciała dopuszczalnych w piłce nożnej. Uczestnicy czerpią z tej zabawy wiele radości i polecają każdemu sprawdzić swoje umiejętności.
- Teqball zyskuje na popularności. Na kieleckim Rynku można się przekonać, że to naprawdę świetna zabawa. - Raz już robiliśmy taki turniej na Politechnice Świętokrzyskiej. W naszym stowarzyszeniu mamy już zawodniczki, które normalnie trenują teqball i jeżdżą po zawodach. To naprawdę gra dla każdego. Można się świetnie pobawić, bez względu na wiek - powiedział Marcin Zychalski, prezes Stowarzyszenia Sport CK











Napisz komentarz
Komentarze