Tym razem oszuści, którzy wymyślają kolejne niewiarygodne scenariusze by wyłudzić od swoich ofiar pieniądze, łupu nie zdobyli.
- "Dyżurny ostrowieckiej jednostki policji otrzymał informację, że do dwóch osób naszego miasta zadzwonił mężczyzna, który podał się za policjanta. Powiedział, że nazywa się Daniel Kozakowski i podał nawet numer swojej odznaki. Stwierdził, że znalazł dowód osobisty i numer konta. Osoby, które odbierały telefony nie uwierzyły mężczyźnie i nie kontynuowały w nim rozmowy. Tak więc nie doszło do oszustwa" -wyjaśniała Ewelina Wrzesień oficer prasowy ostrowieckiej komendy policji.






Napisz komentarz
Komentarze