Stało się to możliwe dzięki zaangażowaniu Stowarzyszanie Rozwoju Wsi Chocimów, które znalazło sposób nie tylko na ocalenie tego zabytkowego budynku ale przede wszystkim na ożywienie jego wnętrz poprzez ulokowanie w nim siedziby właśnie Uniwersytetu Ludowego.
- "Tu jest wyjątkowa atmosfera, ludzie i tradycja. A nasza współpraca i działanie przynoszą takie efekty, za co Basiu bardzo ci dziękuję"- mówił Lech Łodej burmistrz Kunowa.
A inicjatorką była Barbara Domagała, szefowa Stowarzyszenia, która podkreśliła, że zarówno przystosowanie na razie części tego obiektu na potrzeby uniwersytety jak i jego działalność nie byłaby możliwa bez ogromnej jak na stowarzyszenie dotacji - czyli ponad 900 tys. zł z Narodowego Instytutu Wolności.
--"Jestem ogromnie wdzięczna, bo dzięki temu, że powstał Narodowy Instytut Wolności my jako małe lokalne społeczności możemy dostać pieniądze na takie cele. A potem państwo widzicie, że robimy takie wielkie rzeczy, bo jest ta energia, angażujemy też innych ludzi"
Podziwu z imponującego społecznego zaangażowania społeczności maleńkiego Chocimowa nie kryła starosta ostrowiecka Marzena Dębniak.
-" Gratuluję takich mieszkańców, jest grupa zapaleńców jest stowarzyszenie, jest kolejna grupa i jest Uniwersytet Ludowy. Środki są zawsze potrzebne, ale jak nie ma komu zabiegać to jest gorzej. Cieszę się, b to pierwsza taka inicjatywa na terenie naszego powiatu i państwo powinniście sprzedawać ten pomysł innym, nie tylko w naszym powiecie".
Uniwersytet Ludowy już rozpoczął zajęcia skierowane do mieszkańców gminy Kunów, prowadzone są warsztaty między innymi kulinarne. Poza uniwersytetem swoją siedzibę w jak na razie częściowo odremontowanym dworku ma także Orkiestra Polowa Brygady Polskich Drużyn Strzeleckich.






Napisz komentarz
Komentarze