Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 20 stycznia 2026 23:12
Reklama Zielone Zacisze

Ważą się losy samolotu MiG 17 z ostrowieckiego osiedla Pułanki

Ostatnia szansa na zachowanie jednego z ostatnich tego typu samolotów myśliwskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.

 

Aż 8 chętnych podmiotów chce odkupić od Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej dla niektórych symbol osiedla Pułanki, czyli kadłub samolotu MiG 17. Wśród nich są muzea ale również pasjonaci. Decyzję o tym, komu zostanie odsprzedany MiG zarząd podejmie do końca września. I jak zapewnia Marek Zaręba prezes OSM, cena nie będzie najważniejsza, bo spółdzielnia postawiła warunek.
- "Sama cena nie będzie decydowała, bo będziemy chcieli żeby samolot trafił w dobre ręce. Prawdopodobnie może trafić do muzeum lub kogoś, kto profesjonalnie będzie mógł zająć się tym samolotem. Każdy z oferentów musiał bowiem złożyć deklarację, ze przez 10 lat będzie utrzymywał samolot w  stanie niepogorszonym."

Jednak prezes Zaręba przyznaje, że po sfinalizowaniu taki zapis trudno będzie wyegzekwować od potencjalnego nabywcy. Władze spółdzielni podkreślają, że robią wszystko, by ten osiedlowy symbol pozostał w mieście. Dlatego liczą jeszcze na reakcję prezydenta i samorządu Ostrowca, do których interpelację o odkupienie MiGa złożyli też inicjatorzy ratowania samolotu i publicznej zbiórki a więc radni Kamil Stelmasik i Marcin Marzec. Dlatego decyzja o tym, do kogo i gdzie trafi ten myśliwiec wykorzystywany przez polskie wojsko ma być podjęta po reakcji władz miasta a więc do końca września.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze