Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 4 lutego 2026 02:48
Reklama

Pilnie potrzebna pomoc dla Leszka Salwy, kieleckiego dziennikarza sportowego

Kielecki dziennikarz sportowy, związany m.in. z Gazetą Wyborczą i TVP, znany jest dobrze kibicom z naszego regionu. Wciąż pilnie potrzebuje pomocy po pęknięciu tętniaka. Rehabilitacja jest kosztowna, trwa zbiórka pieniędzy na pomoc.
Pilnie potrzebna pomoc dla Leszka Salwy, kieleckiego dziennikarza sportowego

Źródło: , fot. Fundacja SiePomaga

"Teraz trzeba tatę postawić na nogi. Czas spędzony w szpitalnym łóżku, odleżyny, których leczenie opóźniło rehabilitację ruchową, zanik mięśni i przykurcze. To wszystko jest do nadrobienia. Z tym wszystkim tata musi jeszcze powalczyć, a my - musimy mu pomóc. I dlatego my też musimy poprosić o pomoc i wsparcie. Konieczna jest codzienna, kosztowna rehabilitacja. Zabiegi na nowoczesnym sprzęcie rehabilitacyjnym oraz indywidualna fizjoterapia. To jedyny sposób na powrót taty do sprawności, do nas, do domu i do jego ukochanego sportu, którym zajmuje się zawodowo jako dziennikarz. Koszt takiej rehabilitacji to około 16 tysięcy złotych miesięcznie. 

Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę, bo każda minuta rehabilitacji przybliża tatę do nas. Do Marty, Franka, Leny i Leona", taki apel ze strony rodziny możemy przeczytać na zbiórce prowadzonej na portalu siepomaga.pl, do którego również się przyłączamy. Jak czytamy, są szanse na powrót do zdrowia pana Leszka. 

Można wspomóc zbiórkę TUTAJ. Każda wpłacona złotówka jest na wagę złota. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze