Za przyjęciem uchwały głosowało czterech radnych, przeciwko było 20. Oznacza to, że nadal będą obowiązywały aktualne ceny biletów autobusowych.
- Jesteśmy świadomi tego, że koszty transportu publicznego są wysokie. Nie możemy jednak dopuścić do sytuacji, w której kielczanie podróżujący samochodami są w lepszej sytuacji, niż pasażerowie komunikacji miejskiej – mówił Michał Braun z Koalicji Obywatelskiej.
Przeciwko przyjęciu uchwały głosował też radny Kamil Suchański z klubu Bezpartyjni i Niezależni.
- W Kielcach istnieje możliwość wprowadzenia bezpłatnej komunikacji miejskiej wzorem kilku innych miast i nie widzę powodów, aby obarczać dodatkowymi kosztami mieszkańców. Moim zdaniem podwyżki nie tylko nie zwiększą wpływów środków, ale zniechęcą pasażerów do wybierania autobusu jako środka transportu – mówił radny.
Za przyjęciem uchwały głosowali wszyscy członkowie klubu Projekt Wspólne Kielce. m.in. radna Anna Kibortt z klubu Projekt Wspólne Kielce.
- Nie można być obojętnym wobec ekonomii. Jesteśmy świadomi kosztów transportu publicznego, do którego obsługi miasto musi dopłacić. Uważam to rozwiązanie za uzasadnione – mówiła radna Anna Kibortt z klubu Projekt Wspólne Kielce.
Gdyby projekt uchwały został przyjęty, za bilet normalny w strefie miejskiej mieszkańcy musieliby zapłacić cztery złote, a za ulgowy dwa. W strefie aglomeracyjnej bilet normalny miałby zdrożeć o 1,40 złotych, natomiast ulgowy – o 70 groszy.






Napisz komentarz
Komentarze