Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 3 lutego 2026 16:56
Reklama Świętokrzyskie - Radio Rekord

Kradli, aż wpadli

Kryminalni z Komisariatu II Policji w Kielcach zatrzymali pięć osób do sprawy kradzieży artykułów z jednego z kieleckich marketów. Jak się okazało, proceder trwał od początku września. Szacowana wartość utraconego asortymentu to kilkadziesiąt tysięcy złotych
Kradli, aż wpadli

Źródło: , fot. Świętokrzyska Policja

Policjanci od pewnego czasu pracowali nad sprawą serii kradzieży asortymentu z jednego z marketów na terenie miasta. Zebrany materiał pozwolił dać funkcjonariuszom wyjście na sprawców tych kradzieży. W minioną środę dodatkowo do dyżurnego z Komisariatu Policji II w Kielcach wpłynęło zawiadomienie o tym, że w jednym z marketów ochrona sklepu ujęła sprawcę kradzieży. Wówczas wartość skradzionych artykułów wyceniono na kwotę ponad 500 złotych.

Wspólne kradzieże w markecie

- Policjanci, którzy przyjechali na miejsce szybko powiązali to zdarzenie, z tymi nad którymi pracowali w ostatnim czasie. Jak się okazało sprawca środowej kradzieży to 50 – latek, który nie działał sam. Pomagała mu w tym jego 53 – letnia siostra, pracownica marketu. Kobieta nie nabijała na kasę wszystkich towarów wyłożonych z koszyka na taśmę. Cały proceder trwał od początku września. W tym okresie doszło do kilkunastu kradzieży, w których rodzeństwu pomagało jeszcze trzech mężczyzn w wieku 62, 32 i 21 – lat. Cała piątka została zatrzymana przez kryminalnych z komisariatu mieszczącego się przy ul. Kołłątaja, a część mienia utraconego w wyniku ich przestępczej działalności odzyskana – przekazała Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy KMP w Kielcach.

Zarzut oszustwa i pomocnictwa w kradzieży

Kobieta usłyszała zarzut oszustwa i pomocnictwa w kradzieży wczoraj (czwartek, 13 października), za co może jej grozić kara nawet do ośmiu lat więzienia. Z kolei pozostałym osobom postawiono zarzut kradzieży, za co grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Na chwilę obecną trwa ustalanie wartości odzyskanego asortymentu, która może wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze