Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 1 lutego 2026 15:44
Reklama Poradnik Bezpieczeństwa

Zaciągnął pożyczkę i przekazał ją oszustom. 28-letni ostrowczanin stracił 73 tysiące złotych

Oszuści nieustannie znajdują osoby, które nieznajomym przekazują gotówkę lub hasła do bankowych kont. A ofiarami padają nie tylko ludzie starsi. Tylko wczoraj 39-latka z powiatu starachowickiego straciła 15 tysięcy złotych, a 28-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego 73 tysiące złotych. Oboje oszukani zostali metodą "na pracownika banku".

Z przekazanych przez młodego ostrowczanina informacji wynikało, że w godzinach porannych skontaktował się z nim mężczyzna, podający się za pracownika banku. Kolejno poinformował zgłaszającego, że środki finansowe na jego koncie są zagrożone i musi stosować się do jego poleceń, aby zapobiec utracie pieniędzy. Zaniepokojony sytuacją i niczego nie podejrzewający mężczyzna uwierzył w historię opowiedzianą przez oszusta i zaczął postępować zgodnie z jego instrukcjami.

-"Zmanipulowany 28-latek wypłacił ze swojego banku oszczędności a następnie zaciągnął pożyczkę na łączną kwotę ponad 73 tys. zł. Następnie udał się do wpłatomatu, gdzie na podane konto za pomocą otrzymanych od oszustów kodów BLIK wpłacił swoje oszczędności. Kiedy mężczyzna zorientował się, że został oszukany o całej sytuacji powiadomił stróżów prawa" – relacjonuje asp. Rafał Dobrowolski z KPP w Ostrowu Świętokrzyskim.

Policja apeluje o rozsądek i ostrożność oraz przypomina, że pracownik banku nigdy nie prosi o wpłacenie pieniędzy na inne konto bankowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze