Wczoraj tuż przed godziną 9.00 do jednego z przedszkoli w Ożarowie przyszło trzech nastolatków, którzy zażądali od nauczycielki wychowania przedszkolnego wydania im dziecka, które wskazali konkretnie z imienia i nazwiska.
Zaniepokojona kobieta, nie tylko nie wydała dziecka, ale również niezwłocznie poinformowała o sytuacji rodziców chłopca. Ci zszokowani całą sytuacją zgłosili sprawę na policję.
Funkcjonariusze po zapoznaniu się z monitoringiem ustalili tożsamość sprawców i natychmiast zatrzymali nastolatków. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy powiatu opatowskiego w wieku 14 i 15 lat oraz 16 - letni ostrowczanin.
-"W pierwszej chwili nastolatkowie nie wskazywali powodu, dla którego chcieli uprowadzić chłopca. Byli zaskoczeni wizytą policjantów. Natomiast później stwierdzili, że chcieli sobie zrobić głupi żart" - informuje Katarzyna Czesna - Wójcik z KPP w Opatowie i jak dodaje, przyzwolenia na tego typu żarty w przestrzeni publicznej nie ma, a za tak skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie nastolatkowie będą odpowiadać przed Sądem Rodzinnym za usiłowanie uprowadzenia osoby małoletniej.






Napisz komentarz
Komentarze