Każdego roku pamiętający o wydarzeniach lipca 1943 r. spotykają się w rocznicę pacyfikacji Michniowa przy zbiorowej mogile zamordowanych mieszkańców wioski. To symboliczne oddanie hołdu ofiarom zbrodni, kultywowanie pamięci o polskiej trudnej historii, żywa lekcja patriotyzmu dla młodych pokoleń.
A wydarzenia z 1943 roku przybliża Ewa Kołomańska z Muzeum Martyrologii Wsi Polskich:
- Niemcy mordowali bez względu na płeć i wiek. Grabili co się działo. Była też grupa ludności, która zajmowała się zabezpieczeniem inwentarza czyli zwierząt, kur, które były przez niemców zagrabione i przechowywane w jednym miejscu. Ta część ludności przeżyła - mówi Ewa Kołomańska.
I dodaje, że opis tamtych wydarzeń mówi o zleceniu przez niemca kopania grobu dla tych ludzi, jednak drugi oficer pozwolił im zostać przy życiu.
Dla mieszkańców Michniowa to święto, pamięć o tych tragicznych wydarzeniach przekazują sobie z pokolenia na pokolenie:
- Myślę, że jest to szczególne miejsce, bo jest skropione krwią bohaterów, obrońców Polskiej Wsi. Dlatego to najlepsze miejsce by oddać cześć wszystkim, którzy zawsze byli gotowi do oddawania swojego życia.
W czwartek 13 lipca o godz. 15.00 w Michniowie odbędzie się uroczysta msza święta w intencji wszystkich pomordowanych ofiar pacyfikacji. O godz. 16.00 rozpocznie się Leśna Droga Krzyżowa, na godz. 17.00 zaplanowana została msza polowa przy miejscu pamięci, poświęconym rodzinie gajowego Władysława Wikło. Spotkanie i Leśną Drogę Krzyżową organizują Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu i Nadleśnictwo Suchedniów.






Napisz komentarz
Komentarze