Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
środa, 28 stycznia 2026 19:55
Reklama

Nieudana droga do ukochanej

Policjanci skarżyskiej drogówki zatrzymali do kontroli motorower, którym podróżowali dwaj bracia. Mieszkańcy Podlasia byli poszukiwani, ponieważ rodzice zgłosili ich zaginięcie. Jak się okazało, rodzeństwo miało zamiar dotrzeć do dziewczyny młodszego z nich.
Nieudana droga do ukochanej

Źródło: Zdj. KPP w Skarżysku - Kamiennej

Dyżurny skarżyskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o dwóch mężczyznach jadących motorowerem po ekspresowej „siódemce” w Skarżysku - Kamiennej. Z informacji od innych kierowców wynikało, że jadący skuterem po pasie awaryjnym mają problemy, aby podjechać pod Górę Pogorzelską. Kiedy policjanci drogówki udali się na miejsce, dyżurny otrzymał komunikat z komendy w Wysokiem Mazowieckiem o zaginięciu dwóch braci w wieku 27 i 16 lat. Mieli oni pokłócić się z rodzicami i odjechać na motorowerze w nieznanym kierunku.  
Mundurowi na drodze szybkiego ruchu nie napotkali skutera, ale chwilę później zauważyli jednoślad na trasie K-42 na ulicy Wojska Polskiego.

-  Kiedy zatrzymali jednoślad, okazało się że podróżują nim zaginieni bracia z Podlasia. Tłumaczyli policjantom, że zmierzają do mieszkającej w Krakowie  dziewczyny młodszego z nich.  Niestety na randkę nie dotarli, ponieważ zostali przekazani do swoich rodziców -  poinformował Jarosław Gwóźdź, oficer prasowy skarżyskiej policji. 

Trasa, jaką chcieli pokonać bracia wynosiła blisko 500 km.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze