Dziś Uroczystość Wszystkich Świętych. To uroczystość o ponadtysiącletniej tradycji, wywodząca się z kultu męczenników z czasów starożytnych. Później papieże rozszerzyli to święto o wspomnienie wszystkich tych, którzy już dostali się do nieba i mogą bezpośrednio widzieć Boga. Jak podkreśla ojciec Tymoteusz - cysters z Wąchocka, to nie jest świeto zmarłych a jedna z najważniejszych uroczystości w randze świąt kościelnych
- Uroczystość Wszystkich Świętych zbiera tych znanych i nieznanych, których czcimy, do których możemy się modlić, to nie jest święto zmarłych - mówi o. Tymoteusz.
Tak się jednak złożyło, że dniem wolnym od pracy został 1 listopada i dlatego powszechne obchody właściwego Święta Zmarłych przesunęły się na ten dzień, wtedy też odwiedzamy groby i stawiamy na nich znicze i kwiaty.
- Symbolika światła, nadziei i Zmartwychwstałego Chrystusa, kwiaty i znicze są oznaką życia wiecznego - dodaje o. Tymoteusz.
Grób jest tylko symbolem, podobnie jak kwiaty i światełka, które zapalamy, a zmarli żyją w nas, w naszej pamięci.






Napisz komentarz
Komentarze