Często nazywane bombą kaloryczną słodkie rogale to przysmak, który cieszy się w Polsce wieloletnią tradycją i popularnością. Wielu Polaków nie wyobraża sobie bez nich Święta Niepodległości. Chętnie kupujemy je w cukierniach, piekarniach, a także wybranych marketach.
Tradycja rogali świętomarcińskich wywodzi się z czasów pogańskich. Wówczas podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z wołów. Mimo to w zastępstwie często pojawiało się ciasto zwijane w kształt przypominający wole rogi. Zwyczaj ten został przyjęty po latach przez kościół łaciński, który zestawił symbol rogala z postacią świętego Marcina. Rogal świętomarciński swoim kształtem przypomina podkowę, którą miał zgubić koń świętego Marcina.
Tradycyjny wypiek z ciasta półfrancuskiego i nadzieniem z białego maku, by dostać nazwę rogala świętomarcińskiego musi mieć stosowny certyfikat uprawniający do wykorzystania tej nazwy i tym samym powinien być wypiekany według ściśle określonej, tradycyjnej receptury.
Ceny rogali świętomarcińskich w tym roku poszły w górę. Za kilogram wypieków zapłacimy w granicach 50-70 zł. Koszt za jedna sztukę w cukierni sięga około 10 złotych. Pomimo cen, Polacy nie rezygnują z ich zakupu.






Napisz komentarz
Komentarze