Wczoraj (16.11) świętokrzyscy policjanci otrzymali zgłoszenie, według którego 75-letnia kielczanka przekazała swoje oszczędności oszustowi. Funkcjonariuszy powiadomili jej bliscy.
Najpierw do kobiety zadzwonił nieznajomy, który poinformował, że do jej mieszkania zostanie dostarczona paczka. Chwilę później kolejny telefon; tym razem dzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Powiedział kobiecie, że poprzednie połączenie dotyczące przesyłki, to część działań oszustów, którzy planują ją okraść. Aby uchronić swoje oszczędności, seniorka miała je przekazać ubranemu po cywilnemu "policjantowi", który niebawem ją odwiedzi. Po kilku godzinach mężczyzna faktycznie pojawił się w progu mieszkania staruszki. Ta natomiast przekazała mu łącznie 50 000 zł.
To nie pierwszy raz, kiedy oszuści próbują w taki sposób okraść osoby starsze. Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni temu.
- Rzeczywiście, odnotowywane są kolejne przypadki oszustw podobną legendą. Najpierw oszuści dzwonią i informują osoby, że zostanie im doręczona paczka. Później otrzymują kolejne telefony od rzekomego policjanta który informuje, że właśnie to działanie to część planu oszustów, którzy chcą wyłudzić pieniądze - informuje Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Policja apeluje o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi, oraz przypomina, że funkcjonariusze policji nigdy nie poproszą nas o przekazanie pieniędzy. Odbierając telefon od osób, które żądają wydania gotówki, bądź wypłacenia jej z banku, możemy mieć pewność, że rozmawiamy z oszustem. Jeśli mamy wśród bliskich osoby starsze, to w trosce o ich bezpieczeństwo warto jest przekazać im te informacje.






Napisz komentarz
Komentarze