Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 25 stycznia 2026 05:10
Reklama

W 2024 roku dwukrotnie wzrosną kary za brak OC

2024 rok przyniesie dwie podwyżki kar za brak ubezpieczenia OC. Od 1 stycznia wynosić będzie ona od 280 zł do 12 730 zł. W lipcu pojawi się kolejna podwyżka.

Brak ważnego ubezpieczenia OC jest dużą nieodpowiedzialnością wobec siebie i innych uczestników ruchu drogowego. W przypadku wykrycia takiego stanu rzeczy, właściciel pojazdu może otrzymać pokaźną karę finansową. W 2023 wynosiła ona od 230 do 10 470 złotych. Warto zaznaczyć, że kwoty są inne w przypadku różnych pojazdów. Najniższa jest dla motocykli, a najwyższa dla samochodów ciężarowych. Najbardziej ukarani zostają ci, którzy zwlekają z opłatą OC ponad 14 dni. 

Nowy rok przyniesie wiele zmian. Podwyżki kar będą wyglądały następująco:

 

Dla motocykli:

Do 3 dni - z 230 na 280 złotych

Od 4 do 14 dni - z 580 na 710 złotych

Powyżej 14 dni - z 1 160 na 1 410 złotych

 

Dla samochodów osobowych:

Do 3 dni - z 1 400 na 1 700 złotych

Od 4 do 14 dni - z 3 490 na 4 240 złotych

Powyżej 14 dni - z 6 980 na 8 480 złotych

 

Dla pojazdów ciężarowych:

Do 3 dni - z 2090 na 2 550 złotych

Od 4 do 14 dni - z 5 240 na 6 370 złotych

Powyżej 14 dni -  z 10 470 na 12 730 złotych

 

Stawki te będą obowiązywały od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 roku. Od 1 lipca będzie kolejna podwyżka, ale nie tak znaczna. 

Jak widać, lepiej zapłacić ubezpieczenie w terminie, gdyż nawet kilkudniowe zwlekanie może spowodować nałożenie dużej kary. W większości przypadków przekracza ona drastycznie cenę za OC pojazdu. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze