W niedzielę, 7 stycznia po godzinie 12, na ulicy Chorzowskiej w Kielcach doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. W wyniku niedostosowania prędkości do panujących na jezdni warunków, volkswagen golf, kierowany przez 30-latka, wpadł w poślizg i uderzył w latarnię. Siła była na tyle duża, że samochód dachował i zatrzymał się w rowie.
- Na ulicy Chorzowskiej doszło do zdarzenia drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu, 30-latek kierujący volkswagenem, jadąc ulicą Chorzowską w stronę ulicy Zagrabowickiej, w kierunku ulicy Posłowickiej, najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania warunków panujących na drodze utracił panowanie nad pojazdem. Będąc w poślizgu bocznym uderzył w słup latarni. (...) W wyniku tego zdarzenia do szpitala został zabrany kierujący, a także pasażerka, która z nim podróżowała. - mówiła mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Na miejscu wypadku pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz karetka pogotowia. Do szpitala zostali przetransportowani, kierujący 30-latek i podróżująca z nim 27-latka.
W czasie zimowych warunków panujących na drodze, należy pamiętać, aby zachować dozwoloną prędkość. Często nawet mniejszą od dozwolonych limitów.






Napisz komentarz
Komentarze