Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 20 stycznia 2026 02:16
Reklama

Groźny wypadek na ulicy Chorzowskiej w Kielcach

Zimowe warunki obfitują w niebezpieczne zdarzenia drogowe. Właśnie do takiego doszło w niedzielę na ulicy Chorzowskiej w Kielcach. Niezbędne było przetransportowanie poszkodowanych do szpitala.

W niedzielę, 7 stycznia po godzinie 12, na ulicy Chorzowskiej w Kielcach doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. W wyniku niedostosowania prędkości do panujących na jezdni warunków, volkswagen golf, kierowany przez 30-latka, wpadł w poślizg i uderzył w latarnię. Siła była na tyle duża, że samochód dachował i zatrzymał się w rowie. 

- Na ulicy Chorzowskiej doszło do zdarzenia drogowego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu, 30-latek kierujący volkswagenem, jadąc ulicą Chorzowską w stronę ulicy Zagrabowickiej, w kierunku ulicy Posłowickiej, najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania warunków panujących na drodze utracił panowanie nad pojazdem. Będąc w poślizgu bocznym uderzył w słup latarni. (...) W wyniku tego zdarzenia do szpitala został zabrany kierujący, a także pasażerka, która z nim podróżowała. - mówiła mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. 

Na miejscu wypadku pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz karetka pogotowia. Do szpitala zostali przetransportowani, kierujący 30-latek i podróżująca z nim 27-latka. 

W czasie zimowych warunków panujących na drodze, należy pamiętać, aby zachować dozwoloną prędkość. Często nawet mniejszą od dozwolonych limitów. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze