Zawieje śnieżne w weekend doprowadziły do sytuacji, w których kierowcy nie mogli przejechać przez wiele lokalnych dróg. Zalegała tam warstwa białego puchu, miejscami nawet 0.5 metra. Obowiazek odśnieżania ciąży na zarządcy drogi a w przypadku, gdy kierowca uszkodzi samochód, może starać się o odszkodowanie. Ta historia jest jednak inna niż wszystkie.
Utknął w zaspie, zadzwonił na policję... Był pijany
Kto odpowiada za sytuację, w której kierowca utknie w zaspie i uszkodzi auto? Wydawać by się mogło, że zarządca drogi. Jak się okazuje, nie w każdym przypadku. Przekonał się o tym 41-letni mieszkaniec pow. włoszczowskiego. Który wjechał w zaspę, powiadomił policję, że nie może się z niej wydostać, a teraz może spędzić 3 lata za kratkami.
- 22.01.2024 11:30






Napisz komentarz
Komentarze