Protest dotyczył wynagrodzeń dla nauczycieli i tego, że w rzeczywistości dostaną oni podwyżki mniejsze niż rządzący zapowiadali podczas swojej kampanii wyborczej.
- Nauczyciele to jedna z grup zawodowych, która została wykorzystana przez Koalicję13grudnia w ubiegłorocznej kampanii wyborczej Mamy do czynienia z cynizmem, hipokryzją, z oszustwem. Kolejny raz Koalicja 13 grudnia nie realizuje swoich obietnic wyborczych tzw. konkretów które miały być wypełnione w ciągu pierwszych 100 dni rządów. Najwyraźniej twardo trzymają się swoich zasad : "dwa razy obiecać to jak zrealizować" lub "obietnice wyborcze wiążą tych, którzy w nie wierzą"- grzmiała poseł Anna Krupka.
- Proponowana przez obecny rząd podwyżka to nie jest ani 30% ani też 1500 zł.. Rząd Prawo i Sprawiedliwość już we wrześniu zabezpieczył w budżecie podwyżki na poziomie 15% dla nauczycieli czyli 12 mld zł - wtórował były kurator świętokrzyski Kazimierz Mądzik.






Napisz komentarz
Komentarze