Mężczyzna skontaktował się z dyżurnym kieleckiej komendy, informując o kolizji drogowej. Opisał, że kobieta kierująca Nissamem wjechała w ogrodzenie, a jej zachowanie wskazywało na nietrzeźwość. Dzięki jego szybkiej reakcji uniemożliwił on kobiecie odjechanie z miejsca zdarzenia, odbierając jej kluczyki.
Po przyjeździe policji okazało się, że podejrzenia świadka były słuszne. Badanie alkomatem wykazało niemal 3,7 promila alkoholu we krwi kierującej. Ze względu na jej stan, została zatrzymana i spędziła noc w policyjnej celi, ponieważ nie było możliwości przekazania jej komuś pod opiekę.
Po opuszczeniu policyjnego aresztu kobieta będzie musiała stawić czoła konsekwencjom swojego postępowania. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi jej karą do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, będzie musiała pokryć koszty naprawy lub równowartość pojazdu, którym kierowała, gdyż nie należał on do niej. To kolejny przypadek, który pokazuje niebezpieczeństwo jazdy pod wpływem alkoholu oraz surowe konsekwencje, jakie mogą za nią nastąpić.






Napisz komentarz
Komentarze