Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
czwartek, 22 stycznia 2026 23:38
Reklama

Spotkanie o przyszłości położnictwa

Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk zwołał we wtorek spotkanie w sprawie sytuacji oddziałów ginekologiczno-położniczych na południu regionu. Do Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach w ostatnim czasie wpłynęły wnioski o zawieszenie takich oddziałów w szpitalach w Busku-Zdroju i Staszowie. Podczas spotkania w urzędzie o takim zamiarze poinformowała ponadto dyrekcja szpitala w Jędrzejowie. Szpital planuje, by zawiesić działalność położnictwa, ginekologia w trybie planowanym funkcjonowałaby za to bez zmian.

Wojewoda Józef Bryk zwrócił uwagę, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjentek i ich dzieci. Zauważył też problem z pracownikami, którzy do tej pory dyżurowali na tych oddziałach. W przypadku zawieszenia ich działalności, część personelu może zostać bez pracy.

Główną przyczyną zawieszania działalności oddziałów to brak lekarzy. Problem dotyczy zwłaszcza neonatologów. Podczas spotkania wybrzmiało ponadto, że w szpitalach w Busku-Zdroju, Jędrzejowie i Staszowie rodzi się zbyt mało dzieci. Zgodnie z zaleceniami towarzystw ginekologicznych, rocznie powinno być co najmniej 400 porodów. Tymczasem w 2023 r. w Busku-Zdroju było 166 porodów, w Staszowie – 248, w Jędrzejowie – 242.

Znacznie więcej pacjentek hospitalizowanych było w tych placówkach z powodu rozpoznań ginekologicznych. Najwięcej w Jędrzejowie – 866. W Staszowie – 579, w Busku-Zdroju – 553.

Dyrektorzy Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka przy ul. Prostej w Kielcach, a także Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach zapewnili, że są w stanie przejąć opiekę nad pacjentkami z południa województwa. Szpital w Staszowie zawarł porozumienie z ŚCMiN. W tej placówce w gotowości jest karetka pogotowia i położne. Jeśli do szpitala w Staszowie zgłosi się pacjentka do porodu, zostanie przetransportowana do szpitala w Kielcach. Podobna sytuacja będzie w przypadku zawieszenia oddziału położniczego w Jędrzejowie. Z tego szpitala pacjentki będą transportowane do Szpitala Kieleckiego.

Podczas spotkania dyrektorzy szpitali zgłaszali problemy z brakiem odpowiedniego finansowania świadczeń w przypadku przyjmowania pacjentek z południa województwa w ramach planowej ginekologii. Joanna Wolszczak-Domańska, p.o. dyrektora świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia zapewniła, że zwróci się w tej sprawie do centrali NFZ.

Kolejne spotkanie poświęcone tym problemom zaplanowano na połowę maja.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze