Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
sobota, 31 stycznia 2026 11:53
Reklama

Chciał oszukać policjantów, teraz stanie przed sądem

Policjanci z ostrowieckiej drogówki zatrzymali 24-latka, który kierował osobowym peugeotem łamiąc przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie złym samopoczuciem podróżującej z nim partnerki w zaawansowanej ciąży. Jak się okazało, kobieta czuła się dobrze, a 24-latek wsiadł za kółko pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, tuż przed godziną 19. Dyżurny ostrowieckiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie, że jadący od strony Waśniowa w kierunku Ostrowca Św. osobowym peugeotem łamie przepisy ruchu drogowego. Chwilę po zgłoszeniu, policjanci zauważyli i zatrzymali pojazd do kontroli. Zza kierownicy francuskiego auta wybiegł roztrzęsiony młody mężczyzna, tłumacząc swoje zachowanie tym, że jego partnerka jest w zaawansowanej ciąży, ma bóle i szybko musi ją przetransportować do szpitala. W samochodzie oprócz kobiety siedzącej na przednim fotelu, siedział inny mężczyzna. Policjanci natychmiast powiadomili o całej sytuacji ostrowieckiego dyżurnego, wsiedli do radiowozu, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie rozpoczęli eskortę w kierunku szpitala. Po chwili wspólnego przejazdu stróże prawa zauważyli, że peugeot zatrzymał się na zatoczce autobusowej, a kierujący zamienił się miejscami z kolegą. Mężczyźni tłumaczyli swój postój złym samopoczuciem pasażerki, jednak ich tłumaczenia były dziwne. Mundurowi zaczęli wątpić w przedstawioną im wersję wydarzeń. Jak się okazało 24-latek kierujący peugeotem posiada zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych orzeczony przez sąd za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Oczywiście na miejscu dotarło również pogotowie ratunkowe, a kobieta tłumaczyła, że czuje się dobrze i nie wymaga pomocy medycznej. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie. 24-latkowi może grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze