Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 6 lipca przed godziną 14.30.
- Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że kierujący skuterem 39-latek ciągnął na dmuchanym materacu 12-latka i 44-latka. Te dwie osoby w pewnym momencie spadły z tego materaca do wody, prawdopodobnie chłopiec uderzył o drugi skuter w wyniku czego doznał poważnych obrażeń. Dziecko natychmiast wyciągnięto na brzeg i od razu rozpoczęła się jego reanimacja. Niestety życia chłopca nie udało się uratować - relacjonował Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Na miejscu działało pięć zastępów straży pożarnej oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia szczegółowy przebieg tej tragedii.






Napisz komentarz
Komentarze