Jest w tym coś na rzeczy, gdyż zapytany przez nas o tę sprawę, Przewodniczący Rady Miasta Karol Wilczyński odpowiedział:
- Na ten moment wpłynęło pismo w przedmiocie możliwości zaistnienia przesłanek wygaszenia mandatu. Będzie poddane stosowanej analizie prawnej.
O jakie przesłanki konkretnie chodzi? Oficjalnie nic nie wiadomo. Mówi się, że Marcin Chłodnicki mógł w chwili zaprzysiężenia na radnego nie mieć uregulowanego stosunku pracy, czyli według prawa był jeszcze wiceprezydentem Kielc, w okresie wypowiedzenia. A łączenie funkcji wiceprezydenta i radnego jest niezgodne z prawem.
Sam zainteresowany przyznał, że od Radia Rekord dowiedział się o tej sytuacji i był mocno tym faktem zaskoczony. Wyjaśnił, że był w okresie wypowiedzenia ale bez świadczenia pracy. Na wszelki wypadek konsultował swoją sytuacje prawną z Komisarzem Wyborczym Kielc, sędzią Janem Klockiem oraz Adamem Michcikiem, dyrektorem delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Kielcach. Obie opinie potwierdziły, że Marcin Chłodnicki nie łamie prawa i może objąć mandat radnego Miasta Kielce. Były wiceprezydent przyznał, że celowo nie pojawił się na inauguracyjnej sesji Rady Miasta aby upewnić się, czy nie łamie prawa składając przysięgę radnego. Złożył ją na kolejnej sesji.
Teraz wszyscy zainteresowani musza poczekać, na - jak to powiedział Przewodniczący Rady Miasta - "stosowne analizy prawne".






Napisz komentarz
Komentarze