Zjawiska były łagodniejsze niż w lipcu. Strażacy wyjeżdżali tylko trzy razy do pompowania wody z zalanych piwnic i dwa razy do wiatrołomów. Niebezpiecznie było też w powiecie sandomierskim i włoszczowskim, tam strażacy interweniowali po dwa razy. Na razie czeka nas dłuższy odpoczynek od burz, od niedzieli z każdym dniem powrót gorących letnich temperatur.
Burze znów groźne w powiecie kieleckim
Nocne burze dały się najmocniej we znaki mieszkańcom powiatu kieleckiego, to tu przeszła najsilniejsza strefa opadów, powodując podtopienia i zalania.
- 09.08.2024 09:06






Napisz komentarz
Komentarze