Nie 45, a 30 minut darmowego postoju, tyle proponują radni klubu ,,Perspektywy". To odpowiedź na ostatnio zaprezentowany przez władze miasta plan oszczędnościowy, który przewiduje całkowitą likwidację darmowych 45-ciu minut postoju. Pomysł wzbudził kontrowersje, jednak nie aż tak duże jak podwyższenie podatków.
Radni klubu ..Perspektywy" proponują alternatywę. Czas darmowego postoju miałby zmniejszyć się o 15 minut. Według działaczy tego ugrupowania taka zmiana przyniosłaby dodatkowe środki dla budżetu bez drastycznych zmian.
- W klubie zastanawiamy się czyby nie skrócić troszkę, do 30 minut darmowego parkowania. Bardzo poważnie zastanawiamy, żeby zrobić tak, aby więcej płacili ci, którzy nie płacą podatków w Kielcach. Oni nie muszą być tutaj zameldowani, ale jak załóżmy płacą podatki to mają taniej parkowanie, a jak ktoś podatków nie płaci, niezależnie gdzie mieszka, żeby płacił więcej - mówił radny Dariusz Gacek.
Podkreślił, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której postój zostałby zlikwidowany całkowicie. Choć w innych miastach rzeczywiście nie ma darmowego parkowania w centrum, dla kielczan jest to znaczące wsparcie.
- Moim osobistym zdaniem nie ma zbyt dużego problemu z rotacją. Sam też jeżdżę po strefie płatnego parkowania i prędzej czy później to miejsce do zaparkowania znajduję. Przez te 45 minut można bardzo dużo załatwić - zaznaczył Dariusz Gacek.
Radny dodał, że wyliczenia wskazujące na dodatkowe fundusze w wysokości 2,5 mln złotych z racji likwidacji postoju, nie są precyzyjne. Według niego trudno jest obliczyć zysk wynikający z rozwiązania zaproponowanego przez władze miasta, a dodatkowo potrzebna jest też specjalna analiza ruchu.
Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na najbliższej sesji rady miasta.






Napisz komentarz
Komentarze