Słynny duński urbanista Jan Gehl twierdzi, że "dobrze funkcjonujące obszary miasta oferują wiele okazji do siedzenia". Dobrze zorganizowane śródmieście to nie tylko obszar „załatwiania spraw”, ale też, miejsce atrakcyjne do przebywania w nim – spędzania czasu na spacerach, spotkaniach, obszar z priorytetem wygody dla pieszych, w tym osób potrzebujących miejsc odpoczynku np. starszych, o ograniczonej sprawności. Jednym ze środków do osiągnięcia takiego celu jest właściwe nasycenie przestrzeni miejscami do siedzenia.
Oczywiście, w pełni się z tym zgadzamy. Tyle, że patrząc na te nowe, ładne i funkcjonalne ławeczki, zastanawiamy się dlaczego nie ma przy nich koszy na śmieci? Wiadomo, że było to zadanie z Budżetu Obywatelskiego i o koszach nie było w nim mowy ale niestety rzeczywistość wygląda tak, jak na powyższym zdjęciu.
Młodzież wieczorami bardzo chętnie przesiaduje na ławkach ale nie dajemy jej nawet pretekstu, żeby śmieci po sobie wrzucali do śmietniczek.
Fotografia wykonana przy Al. Solidarności u zbiegu ze Starodomaszowską.






Napisz komentarz
Komentarze