- Co mogę powiedzieć? Jestem szczęśliwy, ponieważ wygraliśmy z bardzo dobrym oraz silnym zespołem, który znajduję się w najlepszej 20 w Europie. Oczywiście były trudne momenty, ale jestem zadowolony, bo walczyliśmy przez całe 60 minut. Nie mieliśmy Jorge Maquedy, Alex Dujszebajev przed przerwą doznał urazu, ale wrócił Igor Karacić po kontuzji i zagrał dobry mecz. Atmosfera jak zawsze jest świetna, fani wspierali nas przez całe spotkanie za co bardzo dziękuję.- wspominał podczas konferencji pomeczowej Talant Dujszebajev
Podczas spotkania kapitan zespołu wyżej wspominany Alex Dujszebajev doznał urazu. To sprawiło, że drugą połowę przesiedział na ławce.
- Mam taką informację, że 6-7 tygodni będzie poza zespołem ze względu na uraz (doznał urazu łydki). Za 10-12 dni wróci Jorge Maqueda. Będziemy walczyć, a każdy mecz to kolejny finał- wspomniał.
Warto odnotować znaczący fakt, a mianowicie skuteczność rzutów karnych. Na dziewięć wykonanych tylko trzy był udane co sprawia, że efektywność rzutów z siódmego metra wynosiła zawrotne 33%.
- Skuteczność w ataku pozycyjnym była lepsza w porównaniu z Płockiem, ale ,,siódemki"...nie ma co płakać, wstajemy, pracujemy i jedziemy dalej.- dodał.
Dobry mecz w tym sezonie zaliczył młodszy z braci Dujszebajev. Daniel, bo o nim mowa rzucił cztery bramki w tym spotkaniu i jasno dał do zrozumienia, że może być w tym sezonie mocnym punktem zespołu.
- Myślę, że było to bardzo ciężki mecz. Walczyli bardzo dobrze w obronie i myślę, iż było to takie spotkanie, gdzie goście byli lepsi w obronie aniżeli w ataku.- wspominał zawodnik.






Napisz komentarz
Komentarze