ITS, czyli Inteligentny System Transportowy miał zrewolucjonizować podróż po ruchliwych skrzyżowaniach Kielc. Dzięki kamerom i czujnikom, sygnalizacja świetlna w mieście miałaby działać szybciej i efektywniej, umożliwiając bezproblemowy przejazd. Coś co miało przynieść usprawnienia stało się de facto problemem. Przypomnijmy, że pracy rozpoczęły się w 2020 roku, a powinny zakończyć się już w sierpniu 2022 roku.
Jednym z powodów opóźnienia prac jest sytuacja inwestora. Na kondycję hiszpańskiej firmy miały wpływ pandemia, a także wybuch wojny na Ukrainie w lutym 2022 roku. Odbiło się to na gospodarce oraz cenach surowców i usług. Tłumaczenia te jednak nie przekonały zleceniodawcy. Miasto Kielce od grudnia 2023 roku nalicza kary, które obecnie wynoszą ponad 2,5 mln złotych.
W ostatnim tygodniu ruszyły pracy na bardzo newralgicznym skrzyżowaniu ulic Źródłowej, Sandomierskiej oraz alei Solidarności i IX Wieków Kielc. Wprowadzono tam tymczasowe rondo, które sparaliżowało ruch w centrum stolicy województwa świętokrzyskiego. Korki ciągnęły się na kilka kilometrów. Mimo wszystko udało się wykonać prace zgodnie z planem i w nocy z 12/13 września przywrócono docelową organizację ruchu.
- Ta tymczasowa organizacja ruchu w tym miejscu została zniesiona dzisiaj w nocy. Jeszcze będą prowadzone prace przy szpitalu na ulicy Grunwaldzkiej i oraz skrzyżowaniu Fabryczna/Krakowska - zaznaczył Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD w Kielcach.
Inwestycja kosztować ma 34 mln złotych. W jej wyniku, przebudowie ulec ma prawie 60 skrzyżowań w Kielcach. Do końca nie wiadomo czy inwestycja zostanie zakończona i prawidłowo rozliczona. Istnieje ryzyko zerwania umowy jeżeli prace nie zostaną zakończone w najbliższym czasie.






Napisz komentarz
Komentarze