Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
niedziela, 4 stycznia 2026 02:54
Reklama Poradnik Bezpieczeństwa

Policjanci z Kielc powrócili po trudnej misji w terenach dotkniętych powodzią

W sobotę 28 września na placu apelowym Oddziału Prewencji Policji w Kielcach odbyła się uroczysta zbiórka, podczas której funkcjonariusze powracający z terenów dotkniętych powodzią zostali powitani przez swoich przełożonych.

Blisko pięćdziesięciu policjantów przez wiele dni zaangażowanych było w działania ratownicze, niosąc pomoc ofiarom klęski żywiołowej. Ich zadania obejmowały ewakuację mieszkańców, dostarczanie żywności, wody pitnej, a także dbanie o porządek i bezpieczeństwo na obszarach dotkniętych kataklizmem.

Policjanci, w tym specjalnie wyszkoleni wodniacy, działali na pierwszej linii frontu walki z żywiołem. Wyposażeni w łodzie umożliwiające poruszanie się po zalanych terenach, docierali do ludzi odciętych od świata, zapewniając im niezbędną pomoc. Wielu z nich, nawet po zakończeniu oficjalnych godzin służby, angażowało się w dalsze działania ratunkowe, wiedząc, że każda minuta była na wagę złota.

Policjanci patrolowali zalane ulice, zabezpieczali drogi oraz pomagali w organizacji działań ratunkowych. Dzięki ich zaangażowaniu i profesjonalizmowi, liczba osób poszkodowanych mogła zostać ograniczona do minimum.

Kierownictwo jednostki, podkreślając wagę ich pracy, wyraziło ogromną wdzięczność za ich poświęcenie i profesjonalizm. Powrót funkcjonariuszy do Kielc odbył się w atmosferze dumy i uznania, zarówno ze strony przełożonych, jak i kolegów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze