W samochodzie znajdował się 9-letni syn kierującej. Na miejsce zdarzenia przybyły służby ratunkowe. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a zarówno kierująca, jak i dziecko wyszli z incydentu bez obrażeń. 31-latka stanie jednak przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu i spowodowanie kolizji. Może jej grozić kara grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do trzech lat więzienia.
Policja skierowała również sprawę do sądu rodzinnego, który oceni, czy matka należycie wywiązywała się z obowiązków wobec dziecka.






Napisz komentarz
Komentarze