To, co kiedyś było jego siłą, dziś staje się coraz trudniejsze. Kuba zawsze był człowiekiem pełnym energii. Tańczył, jeździł na rowerze, organizował zajęcia dla dzieci, wychowywał młodzież na koloniach, a także realizował się jako tatuator. Jednak drżenie rąk, zmęczenie i osłabienie coraz bardziej odbierają mu możliwość robienia tego, co kocha.
Walka o zdrowie, która nie może czekać
Choroba Parkinsona to przeciwnik, który nie daje wytchnienia. Każdy dzień bez odpowiedniego leczenia pogarsza sytuację Kuby. Są jednak terapie, które mogą spowolnić jej postęp. Problem w tym, że koszty takiego leczenia są ogromne, a w Polsce – nierefundowane.
Jego partnerka, Agnieszka, mówi wprost:
„Kuba to człowiek, który zawsze był dla innych. Dla mnie, dla dzieci, dla przyjaciół i dla ludzi, których ratował jako strażak. Teraz to on potrzebuje pomocy, a ja nie jestem w stanie sama udźwignąć kosztów leczenia. Choroba zabiera mu nie tylko zdrowie, ale też radość życia i pasję. Proszę Was – pomóżcie nam w tej walce.”
Jak możemy pomóc?
Kuba wciąż walczy. Jest pełen determinacji, by nie poddać się chorobie. Aby jednak miał szansę na lepsze jutro, potrzebne jest wsparcie finansowe na pokrycie kosztów leczenia.
Każda złotówka ma znaczenie. Wspólnie możemy dać Kubie nadzieję na powrót do pełni sił i życia, które tak kochał.
Wesprzyj zbiórkę, wpłacając na stronie:
www.siepomaga.pl/jakub-paszkiel
Razem możemy zatrzymać czas – pomóżmy Kubie w walce z Parkinsonem!






Napisz komentarz
Komentarze