Służby zgłoszenie otrzymały od 66-latka, syna ofiary. Który po wejściu do domu stwierdził, że kobieta nie daje oznak życia. W środku znajdowały się ślady ognia, na posłaniu poszkodowanej.
Służby wstępnie oceniły, że ogień mógł się zaprószyć z piecyka kaflowego, który ogrzewał pokoje.
Jak informuje st. kpt. Marcin Bajur, również w Starachowicach odnotowano osobę ranną w pożarze domu. Rzecznik świętokrzyskich strażaków podał dramatyczne statystyki. Wynika z nich, że od początku roku w 126 pożarach zginęło cztery osoby, a 16 zostało rannych.






Napisz komentarz
Komentarze