Po tym jak rada Ćmielowa podjęła uchwałę likwidującą Rudzki Park Kulturowy, burmistrz miasteczka twierdzi, że taka decyzja samorządu ma na celu uchronienie gminy przed gigantycznymi karami i potencjalnych inwestorów. Gmina nie ma na te tereny planów zagospodarowania jakie powstrzymywały by takie inwestycje. Zamiast tego ma powstać plan ogólny, który ma ochronić interesy mieszkańców. Jednak problemem pozostaje strefa buforowa jaką Rudzki Park Kulturowy stanowił dla zabytku UNESCO, czyli neolitycznych kopalni krzemienia pasiatego. Joanna Suska uważa, że taką ochronę może zapewnić jedyne decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków.
- Wystąpiliśmy z pismem do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To jest wpis rozpoczęty 2,5 roku temu, aby ten region objąć pieczą konserwatorską. Konserwator zadeklarował w rozmowie telefonicznej, że za 3-4 miesiące ten wpis już zostanie dokonany. To jest ta właściwa ochrona rządu i państwa. I to wówczas konserwator decyduje, czy na danym terenie jest możliwa kopalnia, czy też nie, czy farmy wielkopowierzchniowe.
Władze Ćmielowa uznają, że to właśnie na instytucjach państwowych leży obowiązek ochrony zabytku klasy UNESCO.
- Więc to jest ten organ właściwie, który przejmuje tą odpowiedzialność za wszelkie negatywne skutki, za odszkodowania, za właśnie te wszystkie decyzje, bo wtedy jego opinia jest zawsze w uzgodnieniu. Myślę, że Wojewódzki Konserwator Zabytków dotrzyma słowa, aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. Poza tym jest to piecza trwała i naprawdę bardzo rygorystyczna, żeby też chronić nasze środowisko, w tym właśnie komponent Neolitycznych Kopalni Krzemienia Pasiastego w Krzemionkach.






Napisz komentarz
Komentarze