W programie dzisiejszej sesji Rady Gminy w Bałtowie znalazł się punkt dotyczący zmiany uchwały w sprawie ustalenia diet dla przewodniczącego Rady Gminy oraz radnych Rady Gminy. Inicjatywa uchwałodawcza klubu "Przyjazna Gmina Bałtów" dotyczyła zmniejszenia wynagrodzenia dla obecnego przewodniczącego Cezarego Stępniewskiego, które wynosi 1 320 zł. Argument? Zbyt małe doświadczenie na tym stanowisku. Głosowanie poprzedziła ożywiona dyskusja z udziałem między innymi mieszkańców. Ostatecznie za obniżką diety było tylko dwóch radnych, dwóch wstrzymało się od głosu. Dziewięciu zagłosowało przeciw.
- Radni z klubu "Przełom Bałtowski" pokazali, że stosują podwójne standardy. Mnie, jako wójtowi postanowili przyznać najniższe uposażenie, motywując to brakiem doświadczenia na tym stanowisku. Natomiast w momencie, gdy sytuacja dotyczyła kolegi z ich kluby, który de facto do tej pory również nie piastował funkcji przewodniczącego rady zagłosowali za maksymalnym wynagrodzeniem na tym stanowisko, jakie dopuszcza się dla gmin naszej wielkości - komentuje decyzję radnych wójt Hubert Żądło.
- Moim zdaniem ta inicjatywa to typowa zagrywka polityczna - twierdzi Jerzy Gierczak z klubu "Przełom Bałtowski". - To już kolejna kadencja Cezarego Stępniewskiego w Radzie Gminy. Doskonale sprawdził się, jako wiceprzewodniczący, a to, że ma podstawy by być przewodniczącym udowadnia na każdym kroku. Dzisiejsza sesja jest tego najlepszym przykładem.






Napisz komentarz
Komentarze