Sytuacja miała miejsce pod koniec lipca br. Wtedy to do ostrowieckiej jednostki policji zgłosił się 85-letni mężczyzna, który zawiadomił o popełnionym na jego szkodę przestępstwie. Z relacji seniora wynikało, że w jednym z parków na terenie naszego miasta poznał młodego mężczyznę. Jak się okazało opowieściami o swoim losie ujął on zgłaszającego. Najpierw zakupił mu on coś do jedzenia, a następnie zaproponował nocleg w swoim mieszkaniu. Tam zaproszony "gość", wykorzystując sen dobroczyńcy ukradł mu 11 tys. 800 złotych. Rankiem następnego dnia mężczyzna zorientował się, że w mieszkaniu nie tylko nie ma zaproszonego na noc mężczyzny, ale i gotówki. Po sprawcy pozostała tylko kartka z jego imieniem, pierwszą literą nazwiska i numerem telefonu. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich ostrowieckiej komendy. Mundurowi ustalili sprawcę kradzieży, którym okazał się 17-letni mieszkaniec Ostrowca. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży pieniędzy, do której się przyznał. Ponadto znany już stróżom prawa "nieznajomy gość" podejrzany jest również o kradzież telefonu komórkowego o wartości 600 złotych, której dopuścił się w połowie czerwca br. na szkodę innego pokrzywdzonego.
Teraz 17-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za popełnione przestępstwa może grozić mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.






Napisz komentarz
Komentarze