Budynek "Wólczanki" przy ul. Żabiej to już przeszłość. Kilka dni temu zniknął z krajobrazu Ostrowca. Tuż przed wyburzeniem, członkom Stowarzyszenia Kulturotwórczego "Nie z Tej Bajki" udało się zachować dla potomnych kawałek historii obiektu - podświetlany napis, który przez lata był jego wizytówką.
- Ten neon znali chyba wszyscy. Gdy zakład dobrze prosperował, świecił nad Żabią niebieskim, intensywnym światłem. Poczuliśmy potrzebę ocalenia go - przyznaje Wojtek Mazan, członek stowarzyszenia. - Skontaktowaliśmy się z właścicielami firmy, która obecnie zarządza budynkiem i dosłownie chwilę przed zburzeniem obiektu, udało nam się uzyskać zgodę zarządu. W ostatnim momencie zdemontowaliśmy napis z dachu. Jak się okazało, jest on całkiem dobrze zachowany.
Neon trafił teraz w bezpieczne miejsce. Tam poczeka na reaktywację.
- Mamy już pewne pomysły, ale na razie nie chciałbym zdradzać szczegółów. Napisy na pewno zyskają nowe życie - zapewnia W. Mazan.






Napisz komentarz
Komentarze