W miniony piątek wieczorem, dyżurny ostrowieckiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Janiku. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierujący Dacią uderzył w przepust i najprawdopodobniej jest pijany. Na miejsce niezwłocznie udali się mundurowi, którzy potwierdzili przypuszczenia świadka. Okazało się, że 42-letni mieszkaniec gminy Kunów wsiadł za kółko swojego pojazdu mając blisko 3 promile alkoholu.
Tego samego wieczoru w ręce stróżów prawa wpadł 38-letni mieszkaniec gminy Bodzechów. Mężczyzna został zatrzymany na terenie Ostrowca, dzięki prawidłowej postawie obywatelskiej zgłaszającego, który widząc słaniającego się na nogach kierowcę Audi udał się za nim i zatrzymał. O całym zdarzeniu natychmiast zawiadomił ostrowieckich policjantów. Badanie alkomatem wskazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Trzeci z nietrzeźwych kierujących został wyeliminowany z ruchu drogowego w niedzielę po południu. 45-letni mieszkaniec gminy Waśniów stworzył niebezpieczną sytuację na drodze w Mominie o czym zawiadomili mundurowych inni uczestnicy ruchu. Z ich relacji wynikało, że kierujący żukiem nagle na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu i zmusił ich do wykonania gwałtownego manewru, po czym nie zatrzymując się odjechał z miejsca zdarzenia. Podróżujący fordem nabrali podejrzeń, co do stanu trzeźwości kierowcy żuka i chcąc zapobiec tragedii postanowili ustalić jego dane. Kiedy dotarli do 45-latka zaprzeczył on kierowaniu pojazdem w stanie nietrzeźwości. Oświadczył , że alkohol spożył dopiero po powrocie do domu. Nie dając wiary mężczyźnie, zgłaszający przekazali swoje ustalenia mundurowym. W trakcie czynności policjanci ustali, że mężczyzna miał prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dalsze czynności potwierdzą, czy faktycznie w chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości.






Napisz komentarz
Komentarze