O tym, że gmina Bałtów musi mocno zaciskać pasa świadczy rezygnacja z zaplanowanej na ten rok budowy kanalizacji w Okole. Inwestycja, oszacowana na blisko 4 miliony złotych wypadła z budżetu. Po ostatniej kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej, okazało się, że gmina przekroczyła wskaźnik zadłużenia i nie może ubiegać się o pożyczkę - w połowie umarzalną - na to zadanie. Wójt Huber Żądło, nie zamierza jednak rezygnować ze skanalizowania Okołu. Mocno zaawansowany projekt z pozwoleniem na budowę ma zostać przesunięty w czasie. Trudną sytuację finansową gminy poprawić ma sprzedaż gruntów. Podczas wczorajszej sesji radni bałtowscy wyrazili zgodę na zbycie między innymi budynków po byłej szkole podstawowej w Bałtowie, Gminnej Spółdzielni w Pętkowicach oraz tzw. Okręglicy. Zrezygnowali też z wydzielenia w przyszłorocznym budżecie środków na fundusz sołecki. Większość zagłosowała natomiast za zwiększeniem wynagrodzenia dla wójta Huberta Żądło z 4 tys. 811 zł brutto do 9 tys. 587 zł. Przypomnijmy, do tej pory wójt Bałtowa był jednym z zarabiających najmniej włodarzem w całej Polsce.
Wójt Bałtowa zarobi więcej. To jedna z pierwszych decyzji nowej rady.
Wczoraj (18 marca) odbyła się pierwsza po zaprzysiężeniu nowych radnych sesja Rady Gminy w Bałtowie. Obrady odbyły się bez udziału mieszkańców i zdominowały je kwestie finansów. Wprowadzono między innymi zmiany w budżecie na 2020 rok i podjęto decyzję o zwiększeniu wynagrodzenia dla wójta Huberta Żądło.
- 19.03.2020 09:18






Napisz komentarz
Komentarze