Pożarem objęty został dach budynku.
- Akcja była skomplikowana, ponieważ dach był z więźbą drewnianą pokrytą eternitem i papą, a to są materiały sprzyjające do rozwoju pożaru. Akcja trwała prawie 3 godziny. Strażacy musieli robić wycięcia w dachu aby wprowadzać trąby gaśnicze, dlatego akcja cały czas odbywała się na wysokości. Na szczęście nikt nie został poszkodowany, choć istniało takie zagrożenie, bowiem dostaliśmy od osób postronnych informację, że tam często przebywa osoba bezdomna. Na szczęście nikogo tam nie było - mówi Barbara Majdak, oficer prasowy ostrowieckich strażaków.
W akcji udział brało 7 zastępów straży pożarnej, 23 ratowników. Wodę mundurowi podawali z drabiny mechanicznej. Prawdopodobną przyczyną tego pożaru było podpalenie.






Napisz komentarz
Komentarze