Przypomnijmy, w nocy z poniedziałku na wtorek zmarła jedna z pacjentek izolatorium w ostrowieckim szpitalu. Po kilku godzinach oczekiwania w karetce, chora została przyjęta do lecznicy w miniony piątek. Miała poważne schorzenia, zachodziło też podejrzenie zakażenia koronawirusem. Od razu pobrano od niej próbkę do badań. Na wynik testu ostrowiecka lecznica czekała kilka dni. Wczoraj władze szpitala podały informację, że wynik był ujemny.
Wydarzeniami mocno zainteresował się senator Jarosław Rusiecki, który złożył dziś pismo do Prokuratury Rejonowej w Ostrowcu Św o wszczęcie postępowania przygotowawczegow sprawie narażenia na niebezpieczeństwo pacjentki.
- Takie wydarzenia wprowadzają niepokój wśród mieszkańców, szpital szczególnie teraz nie może dopuszczać do takich sytuacji. Ludzie chorują na inne choroby. Rozmawiając z lekarzami, specjalistami ci twierdzą, że absolutnie nie można lekceważyć żadnych innych objawów choroby i nie można nie zgłosić się do szpitala - mówił dziś senator Rusiecki.
Prokuratura ma wyjaśnić jak mogło dojść do śmierci pacjentki.






Napisz komentarz
Komentarze