Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord onair Radio Rekord onair
wtorek, 27 stycznia 2026 19:52
Reklama MAL POL

Zamknięte oddziały, brak lekarzy. Koronawirus w ostrowieckim szpitalu

Jak już informowaliśmy, w ostrowieckim szpitalu potwierdzono ognisko zakażenia koronawirusem. Dziś władze szpitala potwierdziły 15 przypadków zakażenia wśród pacjentów Stacji Dializ, Oddziału Wewnętrznego II i personelu. Oddział jest zamknięty, a pacjenci z dodatnim wynikiem sukcesywnie transportowani specjalną karetką do szpitala w Starachowicach. To nie jedyny problem lecznicy. - 10% personelu jest wyłączone z pracy - mówił dziś dyrektor ds. medycznych Adam Kowalik.

Tylko jednego dnia (4 maja) zakażenie potwierdzono u 15 pacjentów z Oddziału Wewnętrznego II i Stacji Dializ. Pacjenci z dodatnim wynikiem są odizolowani i w godzinach nocnych transportowani do szpitala w Starachowicach. Na ten moment 9 pacjentów już przetransportowano, pozostało 5.  

- To logistycznie trudne zadanie, służy do tego specjalna karetka. Całą noc trwał transport chorych. Teraz jest przerwa, bo szpital w Starachowicach się przepełnił, szpital musi przygotować miejsca - informuje dyrektor ds. medycznych Adam Kowalik.

Na oddziale pozostało 8 pacjentów z ujemnym wynikiem, którzy muszą zostać w szpitalu aż do końca leczenia. 

Oddział Wewnętrzny II już w niedzielę wieczorem został  zamknięty.

- Wszyscy lekarze oddziału zostaną poddani kwarantannie i nie mamy kim ich zastąpić. Oddział będzie pusty. Po 7 dniach lekarze zostaną ponownie zbadani na obecność koronawirusa - wyjaśnia A. Karolik. 

Oddział Wewnętrzny II po opuszczeniu ostatniego pacjenta zostanie poddany dokładnej dezynfekcji. Jego ponowne otwarcie możliwe będzie dopiero w przyszłym tygodniu.

Natomiast Stacja Dializ pracuje nadal. Osoby dializowane, które mają dodatni wynik w tej chwili poddane są kwarantannie i na specjalnej przepustce, wydanej przez sanepid transportowani na dializę.

Z 71 pacjentów dializowanych, 5 zostało skierowanych na dializy do Starachowic.

- To osoby z dodatnim  i wątpliwym testem, pozostali będą dalej dializowani w Ostrowcu z zachowaniem szczególnych środków ostrożności - podkreśla A. Karolik. 

Jak informuje dyrektor na innych oddziałach nie ma ogniska zakażenia. Szpital walczy z epidemią i jednocześnie boryka się z kolejnym problemem jakim jest brak personelu.  

- W tej chwili mamy makabryczne braki lekarzy. Brakuje internistów, anestezjologów, kardiochirurgów. Wysłaliśmy pismo do wojewody świętokrzyskiego o naszej sytuacji kadrowej. Prosimy o wsparcie na ten czas przez lekarzy z innych jednostek. Lekarze, którzy mieli kontakt z chorym bądź z kimś już w kwarantannie sami -  zgodnie z wytycznymi - muszą się jej poddać - przyznaje dyrektor Karolik i dodaje, że były też przypadki, że lekarze zrezygnowali z kontraktu.

- Na początku epidemii kilka osób zrezygnowało z pracy. To smutne. Teraz musimy się jednoczyć, a borykamy się z takim problemem. 

Oddział chirurgii też pozostaje zamknięty. Wszyscy chirurdzy ostrowieckiej lecznicy poddani są w kwarantannie. 

- Chirurgia powinna zostać otwarta w najbliższy weekend. Oddział jest wysprzątany i gotowy do pracy, ale nie mamy personelu - kwituje A. Karolik.

Również na oddziale neurologii z powodu kwarantanny nie ma żadnego lekarza, podobnie jest na oddziale anestezjologii. 

Z pracy wyłączonych jest około 20 lekarzy i około 50 pielęgniarek. To 10 % całego personelu szpitala.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze